Ocena wątku:
  • 19 głosów - średnia: 4.26
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomysł na biznes na wsi
#82
A samo leśnictwo? Kupienie ziemi i zalesienie i, że tak powiem, - hodowla, uprawa - lasu? Wiem, że są do tego dość spore dopłaty. Wiele osób tak teraz robi. Kupuje ogór i obsiewa drzewami i dostaje kasę za uprawę lasu. Ktoś coś o tym słyszał?

Tak myślę, że tak samo wszelaka działalność rolnicza. Przetwórstwo, sady, soki, przetwory owocowe, mleczarnie. Coraz bardziej popularne są w Polsce sery kozie a mało kto to produkuje, większość sprowadza się z zachodu. A cydr? Teraz coraz popularniejszy a przecież w Polska jest największym producentem jabłek!!! Podobnie można działać z winami. Zna ktoś polskie dobre wytrawne wino? Same "jabole" i tanie wina wyskokowe. A przecież i u nas rośnie winorośl... Rolnictwo ma dużo niezagospodarowanych, specjalistycznych gałęzi, które w Polsce mają dużą szansę na rozkwit, bo Polacy to coraz bardziej świadomi konsumenci.
Odpowiedz

#83
Sadzonki świerka rzeczywiście kosztują 1zł/szt

"Premię zalesieniową - zryczałtowaną płatność do hektara zalesionych gruntów, wynikającą z utraconych dochodów z tytułu przekształcenia gruntów rolnych na grunty leśne, wypłacana co roku, przez 15 lat od założenia uprawy leśnej. Otrzymają ją tylko ci rolnicy, którzy udokumentowali uzyskanie w roku poprzedzającym złożenie wniosku, co najmniej 25% dochodów z rolnictwa.
Kwota pomocy przyznawanej w ramach premii zalesieniowej wynosi 1580 zł/ha."
Odpowiedz

#84
Moja znajoma jeździ konno. Planuje założyć stadninę. Szuka więc odpowiedniej lokalizacji, odkłada pieniądze, zdobywa wiedzę. Kwestia czasu myślę. Można też się zająć uprawą sadów owocowych np. jabłoni. Powiecie ?znany temat? ale czy na pewno? W nasionach tych owoców występuje amigdalina, która wg dr Ernsta Krebsa jest lekarstwem na raka. Można by było sprzedawać jabłka czy przetwory z odpowiednią reklamą, w sposób tradycyjny lub internetowy. Być może pomysł na biznes rośnie przed naszym oknem? Wink
Odpowiedz

#85
Widzę że tym wątku zgromadziła się dośc pokaźna ilość pomysłów na biznes na wsi. Moja sugestia, jeśli chcielibyście rozwinąć jakiś temat to proponuje zakładać nowe oddzielne wątki rozwijające tylko jeden temat np: zakładania stadniny, każdemu będzie łatwiej śledzić interesujący go wątek.

Jeśli chodzi o stadninę to kierował bym się bardziej w stronę rehabilitacji dzieci, w zasadzie wszystko można połączyć i stworzyć prawdziwe ranczo, nastawione na zdrową żywność.
Odpowiedz

#86
Metod na wykorzystanie stadniny byłoby sporo.

Ja myślałem o wypożyczaniu bractwom rycerskim, inscenizatorom, ekipom filmowym. Niektórzy też hodują prawdziwe czempiony sportowe Smile. Jednakże po mojemu trochę ryzykowna jest ta działalność jakby ktoś znał przybliżoną rentowność byłbym wdzięczny
Odpowiedz

#87
Proponuję agroturystykę z tym, że z dodatkowymi atrakcjami typu łowienie ryb, zbieranie grzybów, przejażdżki konne, wycieczki rowerowe, kuligi, możliwość zabrania np. psa. Mam znajomych, którzy kuszą nauką rękodzieła np. decoupage, dziergania czy też pieczenia chleba albo przygotowaniem regionalnych potraw czy serowarstwem. Koleżanka oferuje także możliwość degustacji potraw wegetariańskich. Ważna jest reklama. Pomaga również prowadzenie bloga i Fanpage.
Odpowiedz

#88
Wbrew obiegowej opinii wieś stwarza wiele możliwości rozkręcenia własnego biznesu. Ciekawym pomysłem jest utworzenie prywatnego muzeum w połączeniu z np. agroturystyką lub lokalem gastronomicznym. Daje to również możliwości starania się o państwowe lub unijne dotacje. Nie jest to również tak trudne jak mogłoby się wydawać - czasem wystarczy się rozejrzeć, aby zebrać trochę ciekawych eksponatów, które mogłyby być zaczątkiem naszych zbiorów.
Odpowiedz

#89
To muzeum to ciekawy pomysł . Mogłyby się w nim znajdować np. eksponaty sztuki ludowej charakterystyczne dla danego regionu. Tak sobie myślę, że można by też zorganizować coś w rodzaju galerii z rękodziełem wytwarzanym przez okoliczne twórczynie. W celu zapewnienia sobie zbytu można by też asortyment udostępnić w internecie i pomyśleć o udziale w targach rękodzieła...Smile
Odpowiedz

#90
Nie dawno była dyskusja na ten temat to spory wydatek zainwestowanie w umeblowanie lokum, do tego jakiś remont. A zyski ile za miesiąc dostaniemy.
Odpowiedz

#91
Właśnie, wg mnie takie muzeum ale i lokal gastronomiczny to też bardzo dobra myśl... Tylko tak mi się wydaje, że wg nas, naszych zamyśleń, może się to opłacac, ale w sumie w rzeczywistości może być zupełnie inaczej. Wszystko zależy, jaka to wiesz, jak daleko ma do miasta, jaki region. Bo np. na głębokim podkarpaciu to nie przejdzie. Co innego np. na Podlasiu, Pomorzu, czy Mazurach, gdzie jest więcej turystów czyli potencjalnych klientów. Bo ile razy mogą chodzić mieszkańcy wsi i okolicznych wiosek do tego samego miejsca. Zwykle z muzeami jest tak, że idzie się raz i wystarczy na całe życie. Niestety...

Myślę, że mówiąc o biznesie na wsi, takiej na uboczu, gdzieś z dala od miasta czy innych wsi (moi dziadkowie w takiej mieszkają) opłaca się mieć sklep. Ma się monopol, bo innego nie ma, do miasta daleko. Każdy musi w nim kupować, ceny mogą być nawet ciut wyższe, jak to w małych sklepach. Zaopatrzenie szerokie, od jedzenia, mięsa, po chemię i alkohole - oczywiście Wink Czysty zysk, szacunek na wsi i respect wśród ludu :-) Tylko, że zazwyczaj jest tak, że w każdej wsi sklep już jest. Wyjściem też jest "przytupajka" czyli dyskoteka. Zysk ze sprzedaży alkoholu, fastfoodów, czy wstępu. W miastach się sprawdza, więc na wsi też powinno.
Odpowiedz

#92
Oczywiście lokalizacja jest bardzo ważna. Taka forma biznesu może się najlepiej sprawdzić właśnie na terenach typowo turystycznych, jak np. Pomorze, ale góry chyba też. Wystarczy spojrzeć ilu turystów jest w Gorcach czy Beskidzie Żywieckim. Dodatkowym atutem jest to, że w górach uch turystyczny odbywa się przez cały rok. Natomiast szanse powodzenia zależą od zaangażowania i kreatywności w pozyskiwaniu funduszy na biznes.
Sklep na wsi jest również dobrym pomysłem. Należy jednak pamiętać, że duże sieciowe sklepy powoi wypierają mały handel również w miejscach oddalonych od ośrodków miejskich. Często ludzie wolą pojechać kilka kilometrów do marketu niż kupować na miejscu.
Odpowiedz

#93
No tak, ale często się kupuje na miejscu, choćby drobne, codzienne zakupy. Jak w sklepie na osiedlu. Nie chce się jechać gdzieś daleko, tylko się idzie na drugą stronę ulicy. Podobnie pewnie jest na wsi Smile 7
A jeśli chodzi o biznes pod tytułem gastronomia, to są dwa wyjścia. Albo jedzenie w dobrym miejscu, nie musi być drogie, wykwintne, tylko szybkie, tanie, smaczne, popularne. Bo ludzie tak czy siak beda, klientela dopisze. A wyjscie drugie to jesli nie mamy dobrej lokalizacji, to musimy tego wyjatkowego klienta przyciagnac. Stad restauracja oryginalna, wykwintna, droga ale z bardzo wysokim poziomem jakosci. Do takiej Klient przyjedzie chocby z daleka.
Odpowiedz

#94
Odbiegamy chyba od tematu :/

Sklep na wsi to słaba opcja gdyż praktycznie wszędzie są już. Ale z tą "przytupajką" to dobry rzeczywiście pomysł centrum wsi zazwyczaj jest tam gdzie kościół lub szkoła więc musiałaby się znajdować w ich okolicach.

Muzea nie są czymś do czego się raz w życiu idzie. Patrz Wawel i Malbork chociaż mają one super renomę. Ale zwróćmy uwagę na Muzeum Powstania Warszawskiego to jest jak Polska Mekka każdy musi tam być raz w życiu i jak najbardziej jak będę kiedyś w Warszawie to tam zajrzę (ale to już odbieganie od tematu biznesu na wsi.

Co do sklepu są też sklepy obwoźne ale to się teraz coraz mniej sprawdza. Jeśli ktoś posiada sklep w rejonach turystycznych i na szlakach turystycznych to jest że tak powiem w czepku urodzony Tongue.

Jednakże mówmy o czymś typowo wiejskim dla ludzi z hektarami. Muszę zobaczyć jak wygląda rentowność produkcji oscypków jeśli już mówimy o górach.
Odpowiedz

#95
Ze sklepem wbrew pozorom nie jest tak łatwo - wiele osób dojeżdża do pracy, a w dzisiejszych czasach jest spore prawdopodobieństwo, że po drodze znajdzie np. biedronkę. Jeśli sklep to najlepiej nieopodal głównej drogi, którą dojeżdża się do kilku okolicznych miejscowości.

Ogólnie to większość pomysłów opiera się na założeniu, że na wsi mamy ogromne hektary ziemi. A co zrobić jeśli jej nie posiadamy? Cena zakupu ziemi jest od kilku lat naprawdę wysoka.
Odpowiedz

#96
Cóż mamy piękniejszego od naszej wsi? Wystarczy odpowiednia reklama, dodamy odpowiednie zaplecze ze wszystkim czego "typowy" turysta potrzebuje i gotowe. Baza noclegowa, gastronomia, rozrywka - wszystko rozwinie się samo jeśli tylko przyciągniemy ludzi. Jeśli mamy zabytki - warto to podkreślić, jeśli ich brak można coś stworzyć. Liczy się pomysł. W naszym kraju nie brakuję takich miast jak Pacanów, w którym poza Koziołkiem nie ma nic, a jednak ludzie chętnie takie miejsca odwiedzają. Zachowamy to co piękne i nie zanieczyścimy krajobrazu fabrykami, przemysłem, a nawet sprawimy, że zacznie się dbać o to co dla nas tak wyjątkowe.
Odpowiedz

#97
Nie wiem czemu się ludzie przyczepiliście tej agroturystyki może mam myślenie tradycjonalistyczne po prostu. Upierdliwa sprawa ze sprzątaniem po klientach i zajmowanie się nimi to jest dobre dla bambrów czyli ludzie bez ziemi.

Co sądzicie o plantacji wierzby energetycznej brat miał coś takiego ale na potrzeby własne nic nie musimy przy tym praktycznie robić. Zobaczcie artykuł:

http://www.jamir.pl/wierzba-energetyczna...plantacji/

Po 3 latach prowadzenia plantacji zbieramy 30t biomasy wartej 4500zł-1970zł za sadzonki (wliczyłem dopłatę unijną) i wyjdzie nam 2530zł na plusie oczywiście nie wliczyłem robocizny. Nie trzeba tego pryskać samo rośnie
Odpowiedz

#98
Mówisz że zysku z każdego hektara mamy 2530zł myślę że na czysto możemy uznać że wyjdzie nam 1830zł z każdego hektara. Czyli wychodziłoby na to że z hektara na rok mamy 610zł trochę mało jednakże muszę przyznać że uprawa tego typu nie wymaga specjalnego zainteresowania coś w sam raz dla emerytów.

Ja mając 40 ha każdego roku bym zyskiwał 18300zł czyli 1525zł/miesiąc trochę lipnie. Można taką uprawę traktować jako uzupełnienie własnych zasobów opałowych
Odpowiedz

#99
No jeżeli chodzi o wszelkie uprawy to tu zyski są różne w zależności od klasy gleby, jej wilgotności, zasobności itp. Nie wydaje mi się by akurat wierzba rosła wszędzie.
Odpowiedz

"Wierzbę energetyczną można uprawiać na wielu różnych typach gleb. Roślina cechuje się dużą elastycznością i znosi gleby o pH od 4,5 do 7,6 (odczyn wyższy niż 7,6 jest źle tolerowany). W odniesieniu do gleb rolniczych najkorzystniejszymi są gleby klasy: III, IV i V oraz tereny podmokłe, a także okresowo zalewane. Szczególnie należy tutaj zwrócić uwagę na możliwość wykorzystania pod uprawę nieużytków rolniczych.
Generalnie wierzba jest rośliną bardzo lubiącą wodę. A więc wskazane jest sadzić ją na grunatch, które zapewnią jej odpowiednią ilość wilgoci (wysoki poziom wód gruntowych). Jest to szczególnie ważne w pierwszym roku, gdy roślina dopiero wykształca system korzeniowy. Jeśli w tym okresie będziemy mieć pecha i dotknie nas susza - najprawdopodobniej roślina uschnie, a na pewno jej przyrost będzie bardzo mały (aby uratować plantację w takich sytuacjach należy rozważyć możliwość sztucznego nawadniania). W kolejnych latach roślina wykształca już rozbudowany system korzeniowy i okresowe susze jej nie zagrażają.
Wierzba energetyczna reaguje szczególnie wyraźnie na przebieg warunków atmosferycznych od połowy czerwca do końca sierpnia (w tym okresie przypada maksymalny przyrost masy roślinnej). Opady i umiarkowanie wysoka temperatura w tym okresie wpływają na wysokość plonów prętów wikliny. Susza powoduje spadek plonowanie nawet o 50%."
Odpowiedz

No i właśnie kwestia wody i ewentualnego nawadniania. To wybitnie podnosi koszty samej uprawy na niektórych terenach. Jednak sam pomysł jest ciekawy...
Odpowiedz

Dobór właściwego biznesu jest uzależniony od miejsc i warunków panujących w danym regionie. Jeśli chodzi o wierzbę, to rzeczywiście lubi ona tereny podmokłe, a takich jest w Polsce sporo. Wystarczy pojechać w okolice Wyszkowa i Wołomina. Myślę, że znalezienie tego typu niszy na rynku jest szansą na sukces.
Odpowiedz

Tak sobie myślę, że można by pomyśleć też o stadninie ze szkołą jazdy i pensjonacie dla koni. To ma przyszłość zwłaszcza wtedy gdy wieś położona jest w pobliżu większego miasta, a tereny wokoło są atrakcyjne i nadają się na jazdę konną. Koszty założenia tego typu działalności były by wprawdzie spore, ale szybko powinny się zwrócić.
Odpowiedz

Bogactwem Polski są jeziora. Ciekawym pomysłem jest również dzierżawa zbiornika wodnego i założenie nad nim ośrodka wędkarskiego. Regularne zarybienia i stworzenie optymalnych warunków do uprawiania wędkarstwa mogą przynosić zyski ze sprzedaży pozwoleń, wynajmu sprzętu i noclegów. Wystarczy spojrzeć na kraje skandynawskie, w których kwitnie ta branża. Również na Litwie coraz bardziej rozkręca się ta gałąź turystyki. Może zamiast w Szwecji wędkarze mogliby zostawiać pieniądze w naszym ośrodku.
Odpowiedz

Bardzo ciekawy pomysł tylko czy Polacy będą chętni odpoczywać nad polskimi jeziorami? Swoją drogą już gdzieś zetknęłam się z taką ofertą, a dokładnie z pensjonatem, który kusił wędkowaniem i wycieczkami z aparatem fotograficznym albo lornetką do lasu w celu podglądania zwierząt i ptaków. Pensjonat znajdował się na Mazurach.
Odpowiedz

A czy naszymi klientami muszą być koniecznie Polacy? Przecież mogą to być np. Niemcy lub Francuzi. Taka oferta mogłaby być tańsza niż analogiczna oferta szwedzkiego pensjonatu. Przecież jesteśmy w Schengen, istnieje swobodny przepływ osób w Unii Europejskiej, w tego typu biznesie trzeba otworzyć się na klienta zagranicznego.
Odpowiedz

Teoretycznie mogą być i Niemcy np. ale czy my mamy infrastrukturę turystyczną na poziomie akceptowanym przez turystów zza zachodniej zagranicy? A drogi np.?
Odpowiedz

Stykam się z wieloma osobami z Niemiec, które odwiedzają Polskę jako kraj turystyczny i nigdy nie słyszałem narzekań na poziom infrastruktury turystycznej w Polsce. Sam również bywałem w Niemczech i poziom naszych pensjonatów i hoteli nie odbiega od niemieckich. Nie możemy mieć kompleksów i powinniśmy wyjść naprzeciw klientowi zagranicznemu.
Odpowiedz



Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pomysł na biznes arek14051978 73 13,234 24.11.2022, 16:17
Ostatni post: filmyfilmy
  kurier rowerowy - ciekawy pomysł na biznes dirtu 40 8,411 24.10.2022, 15:34
Ostatni post: arabaki
  Mój mały pomysł na biznes muniek 12 3,327 22.10.2022, 18:04
Ostatni post: weri944
  Pomysł na biznes i pieniądze w sprzedaży (branża pv) JustynaPV 4 510 27.09.2022, 07:27
Ostatni post: miś34
  Pomysł na własny biznes od zaraz / możliwa współpraca! ez1e 15 2,611 17.09.2022, 10:21
Ostatni post: weri944



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości

Polskie tłumaczenie © 2007-2022 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2022 iAndrew & Melroy van den Berg.